Obszedłem kotkę dookoła
-Czego tu szukasz... Quilin?
-Szukam jakiegoś stada... A znasz jakieś?
Stanąłem w cieniu, kotka popatrzyła w moje białe ślipia
-Tak, należę do jednego
-Serio?
-Nie- warknąłem- Chodź za mną
Wskoczyłem na drzewo, a Quilin za mną
-Naszą alfą jest Sava, ja jestem zabójcą- Kotka chwilowo stanęła- Nic ci nie zrobię póki Sava tak nie powie. A moja siostra Luna jest Uzdrowicielką
Tymi słowami zakończyłem podróż, staliśmy pod jaskinią Savy. Kotka przyszła nam na przywitanie
-Witaj Shadow, kim jest ta kotka?
-Oto Quilin, chciała by dołączyć do naszego stada na stanowisko...
-Szpiega
-No...- Mruknąłem, Sava zaczęła kręcić się wokoło nas
Quilin?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz