- Piękny- zachwyciłem się. Po chwili jednak stałem się smutny.
- Co jest?- spytała kotka.
- No bo wiesz... Ja nie mam towarzysza- powiedziałem.
- Chodź!- powiedziała energicznie kota.
- Gdzie?
- Znajdziemy ci towarzysza- powiedziała. Szybko pobiegłem za nią. Nagle coś zauważyłem.
C.D.N.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz